Rozwój osobisty

6 sposobów na walkę ze stresem

Na wstępie zadam Ci pytanie: znasz kogoś kto wolny jest od stresu?

Pewnie teraz w twojej głowie pojawiła się odpowiedź „nie”. To oczywiste. Codziennie spełniasz różne role: matki/ojca, pani domu, pracownika i wiele innych. Jeżeli nie musisz się martwić o dzieci, bo ich nie masz, to bez wątpienia stresujesz się w pracy albo w związku. Twój partner denerwuje Cię ciągłym zbywaniem istotnego dla Ciebie tematu, co więcej powoli przestaje dbać o waszą relację. Z kolei szef nie docenia tego co robisz i dodatkowo zasypuje Cię kolejnymi projektami. Wystarczy, że psuje się w jednym aspekcie życia i zaczyna to rzutować na całości. Mało kto nie przenosi pracy do domu (i na odwrót). Jeśli jednak tego nie robisz, to chwała Ci za to. Pewnie dostrzegasz, że niewiele jest osób, którym się to w tych czasach udaje.

Beztrosko nie żyją dzisiaj nawet dzieci. W Internecie na dużą skalę mają do czynienia z cyberprzemocą, więc nierzadko już „od małego” doświadczyły więcej niż starsi. Trzeba pamiętać, że dzieci przeżywają wszystko zdecydowanie mocniej od dorosłych. Zdarzenie po którym Ty otrząśniesz się w kilka dni, dla nich ciągnąć się może nad wyraz długo i być traumą. Trudno im wiele rzeczy zrozumieć i wyrzucić z pamięci.

Są jednak pewnie i tacy, którzy na moje początkowe pytanie odpowiedzieli „tak”. W takim razie przypuśćmy, że wygrałeś właśnie w zdrapce pół miliona złotych. O ile na początku faktycznie może być sielsko, o tyle nie jest to suma, która wystarczy Ci do końca Twoich dni. I co wtedy? Kwota nie ma generalnie znaczenia. Nawet jeśli staniesz się bogaty, to prędzej czy później odezwie się do Ciebie ktoś, kto będzie chciał uzyskać „małą” pożyczkę. Może się też zdarzyć, że ktoś Cię okradnie lub pobije. Jeśli masz dobrze prosperującą firmę, może ona wkrótce splajtować. Takich sytuacji wymieniać można wiele. To tylko dowód na to, że nic nie jest dane na zawsze.

Wyróżniamy dwa rodzaje stresu: ten przydatny i ten destrukcyjny. Przydatny to ten, który mobilizuje Cię do działania. W odpowiednich ilościach nikomu nie szkodzi, a wręcz pomaga. Gdy okazuje się, że powierzona została Tobie opieka nad ważnym projektem w pracy, stres powoduje, że działasz wydajniej, bo wiesz, że musisz mieć wszystko na „tip-top”. Masz nadzieję, że wypadniesz jak najlepiej, udowodnisz kolegom, że stać Cię na wiele i zapunktujesz u swojego szefa. A może nawet dostaniesz awans?

Problem zaczyna się wówczas, gdy stres zaczyna się kumulować w twoim organizmie. Nie masz możliwości rozładowania emocji, a twój organizm „spina się” i ciągle jest w stanie gotowości. Wtedy wszystkie fizjologiczne objawy biorą się z psychiki. Od tego niedaleko już do nerwicy i innych paskudnych choróbsk. Tutaj opowiem Ci o ciekawym wywiadzie z dr Leonardem Coldwellem. Ma on jedną z największych w Europie skuteczności w leczeniu raka. W jego wykładach na temat stresu i leczenia raka wzięło udział ponad 2 miliony osób (!). Niektórym ten wywiad na pewno otworzy oczy na problem. Doktor wychodzi z założenia, że choroby i schorzenia biorą się z braku energii, a podłożem tego jest stres. Czy nie jest to logiczne? Dalej mówi o tym, że w sytuacji zagrożenia organizm produkuje hormon ucieczki, aby zmobilizować się do walki. Gdy hormonu tego jest za dużo, bo nie ma żadnego ujścia, to twój organizm się zatruwa. Coldwell w wywiadzie dokładnie opisuje jak wygląda cały mechanizm w jaki zachowuje się organizm w stresującej chwili (nie chcę streszczać całej rozmowy, najlepiej obejrzyj ją sam). Podsumowując: za twoje zdrowie psychiczne i fizyczne odpowiada w dużej mierze stres.

Na koniec moje sposoby na redukcję stresu. Pamiętaj, że słuchając nagrań powinieneś mieć wokół siebie maksymalną ciszę, żeby móc się skupić. Filmiki najlepiej słucha się przed snem.

1. Świadomy sen
Indukcja Świadomego Snu (LD) – natrafiłam na to nagranie stosunkowo niedawno i obecnie jako jedne z nielicznych pomaga mi naprawdę szybko zasnąć.

2. Głęboki relaks: ASMR
Na uspokojenie – doskonałe jeśli chcesz się wyciszyć.

3. Paul McKenna
Traumatyczne przeżycia – polecam szczególnie tym, którzy doświadczyli jakiegoś traumatycznego przeżycia lub coś nagle wyprowadziło ich z równowagi. Ćwiczenie robi się do skutku, aż negatywne emocje zostaną wyeliminowane. Pocieranie własnych ramion zgodnie ze wskazówkami Paula działa na zasadzie dodawania sobie samemu otuchy.

4. Hipnoza
Redukowanie stresu przez hipnozę – pokazuje, że masz kontrolę nad swoim ciałem. Stosuj regularnie.

5. Odprężająca muzyka
Reiki – na razie jedyne nagranie z muzyką jakie słucham, gdy chcę się zrelaksować. Zdecydowanie pomaga.

6. Spacer
Tak, po prostu spacer. Do tego nie trzeba nikogo przekonywać. Kiedy nie mogę w danym momencie odpalić filmiku z czymś co mnie uspokoi, to idę się przewietrzyć i zrobić porządek z myślami, które krzątają się w głowie.

Stres można, a nawet trzeba minimalizować. Pozwól sobie czasem na całkowity reset. Daj sobie chwilę tylko dla siebie. Nie wykręcaj się brakiem czasu. To tak jak z ćwiczeniami – możesz pobiegać godzinę wcześniej przed pracą lub snem. Tylko od Ciebie zależy czy będziesz leżeć w łóżku czy zadziałasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *